facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Wojskowi wychodzą z opresji

A: Wojskowi wychodzą z opresji

Gospodarze chcieli się w tym meczu zrehabilitować za słabszą postawę w poprzednim spotkaniu i przystąpili do pojedynku z Wawelem z pełną koncentracją grając dokładnie piłką i uważnie w obronie. Pierwsza połowa tego meczu toczyła się z lekką przewagą gości, którzy jednak nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji podbramkowych. Gospodarze lekko cofnięci długo rozgrywali piłkę z tyłu inicjując szybkie niebezpieczne kontry. W 8 min po rzucie rożnym w dogodnej sytuacji główkował nad poprzeczką Różycki. W 23 min gospodarze przeprowadzili szybką kontrę, górną piłkę głową za stoperów zgrał Świder do wychodzącego na czystą pozycję Klimka, który nie dał szans Kawie. W 28 min goście odpowiedzieli akcją po której Filak wybił piłkę z linii bramkowej. Miejscowi odpowiedzieli akcją Klimka w 34 min  zakończoną uderzeniem Świdra w poprzeczkę, a następna akcja przyniosła im drugą bramkę zdobyta przez Klimka po identycznym zagraniu Świdra jak przy pierwszym golu. Goście mający więcej z gry po raz kolejny nie wykorzystali dogodnej sytuacji. W 43 min Mila po minięciu bramkarza miał przed sobą pusta bramkę, ale jego uderzenie zdołał przed linią bramkową wybić  Filak.  W ostatniej akcji tej połowy nieuchwytny dla obrońców gości Klimek minimalnie chybił.

Po przerwie w 46 min gospodarze mogli zdobyć kolejnego gola, jednak Prusak naciskany przez obrońcę uderzył tylko w boczną siatkę. W 49 min miała miejsce sytuacja, która zaważyła na wyniku tego spotkania i położyła się cieniem na czysto sportowej rywalizacji. Do długiej piłki przy linii bocznej na środku boiska wystartował sprawiający najwięcej kłopotów obronie przyjezdnych Klimek, a tam został bezpardonowo staranowany przez obrońcę gości Pohla, który za to zagranie został ukarany żółtą kartką. Napastnik gospodarzy nie był już w stanie kontynuować gry i prawdopodobnie jesienią już nie zobaczymy go na boisku. Uważnie to tej pory grający w obronie gospodarze grający przez chwilę w dziesiątkę, zdekoncentrowani tym wydarzeniem zaczęli popełniać błędy w obronie i w dość łatwy sposób stracili dwie bramki. Pierwszą zdobył Koźlak strzałem w długi róg zza 16-tki (po zbyt krótkim wybiciu piłki przez stopera miejscowych) w 53 min, a drugą w sytuacji sam na sam z Tomczykiem strzelił Ścieszka w 57 min (po zgubieniu piłki w środku pola przez gospodarzy). Chaotyczna gra miejscowych zaowocowała stratą przez nich trzeciej bramki w 72 min, którą w sytuacji sam na sam po prostopadłej wrzutce za stoperów uzyskał Koźlak. Do końca meczu goście zadowoleni z wyniku kontrolowali grę starając się nie dopuszczać miejscowych do sytuacji podbramkowych. Ci natomiast pozbawieni swojego najgroźniejszego „żądła” nie byli w stanie poważniej im zagrozić.  


Klasa A (Kraków II), 07.10.2017r – Nowa Huta
Wanda Nowa Huta – Wawel Kraków 2:3 (2:0)
Klimek 23, 35 –  Koźlak 53, 72, Ścieszka 57

Sędziował: Mateusz Lebiest
Żółte kartki: Bujas – Ochel, Pohl.
Wanda: Tomczyk – janik, Raczyński, Bujas, Filak – Prusak, Błachut, Ogonek (88 Piwiński), Miśkowiec – Świder, Klimek (55 Pytko).
Wawel: Kawa – Różycki (84 Studziński), Mianowski, Bogusz, Radwański – Mila (46 Brodowski), Ochel (46 Pohl), Wszołek (77 Barwiołek), Czarnik – Koźlak, Ścieszka.

 

 

Źródło: bk

Dodano: 2017-10-10 11:48:48


Zobacz też: Klasa A (Kraków II)

Wanda  Wawel 

Komentarze