facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

A: Gol stadiony świata w Kamieniu (foto)

A: Gol stadiony świata w Kamieniu (foto)

Spotkanie drugiej i trzeciej drużyny chrzanowskiej A klasy dostarczyło widzom tej potyczki naprawdę wielu emocji. Jednak bardziej zniesmaczeni po końcowym gwizdku byli goście z Chrzanowa, którzy mieli kilka okazji, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. 

 

 

Pierwsze dziesięć minut spotkania bezsprzecznie należało do podopiecznych Artura Oczkowskiego. Fablok, mówiąć kolokwialnie, siadł na rywalu. Wysoki pressing gości sprawił gospodarzom wiele problemów, ale Start wyszedł z niego bez szwanku. Inicjatywa chrzanowian nie przełożyła się na gole, a jedynie na dwa niecelne uderzenia. Miejscowi odpowiedzieli w 13. minucie, kiedy to Jacek Kozioł strzelał z rzutu wolnego - obok słupka. Pięć minut później Start przeprowadził na prawym skrzydle bardzo ładną i szybką akcję, którą zakończył niecelnym uderzeniem, z okolic szesnastego metra, Mateusz Czechowski. Cała akcja spaliła na panewce, ale dla przyjezdnych był to wyraźny sygnał, że łatwo o punkty w Kamieniu nie będzie. 
 
Bliski szczęścia był Dawid Sabuda. Gracz gości próbował zaskoczyć Dzierwę ze stałego fragmentu gry, lecz ostemplował tylko poprzeczkę. Fablok powinien wyjść na prowadzenie w 30. minucie. Kędziora strzelał zza pola karnego i golkiper Startu, co prawda wybronił uderzenie, ale futbolówka po jego interwencji spadła prosto pod nogi Boguckiego, który nie trafił praktycznie do pustej bramki. Podopieczni Pawła Pyli mogli mówić o naprawdę sporym szczęściu. Więcej skuteczności i również szczęścia miał za to Start, a konkretnie Stanisław Kozioł. Obrońca miejscowych popisał się pięknym uderzeniem z trzydziestu metrów i ulokował piłkę w samym okienku bramki. Istna truskawka na torcie - rzekłby jeden z komentatorów piłkarskich. 
 
Prowadzenie Startu było historią cztery minuty po przerwie. Dalekie podanie dostał, ustawiony na prawej stronie pola karnego, Jerzy Dzierwa i zagrał na dalszy słupek, gdzie czekał już Damian Kułaga i bez problemów doprowadził do wyrównania. Później obie ekipy miały kilka okazji do zdobycia gola, ale ciekawiej było w polu karnym Startu. Fablok najwięcej sytuacji kreował po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Jednak czujność formacji defensywnej miejscowych była praktycznie bezbłędna. Start również starał się odgryźć. Swoje szanse miał chociażby Paweł Panek, który starał się pokonać Ryszkę strzałem z naroźnika pola karnego. Doświadczony bramkarz Fabloku zainterweniował bez zarzutu. 
 
Do końca meczu pozostało zaledwie kilka minut. Wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów i wtedy szał radości zapanował w drużynie Artura Oczkowskiego. Ich radość szybko zamieniła się wielkie zaskoczenie, bowiem arbiter zawodów nie uznał gola Boguckiego. Sędzia dopatrzył się wcześniej przewinienia na jednym z obrońców Startu. Spotkanie kończyło się w nerwowej atmosferze i nie padły już żadne bramki.
 
Tytuł Futmal MVP wędruje do zawodnika drużyny gospodarzy, Tomasza Panka. Kapitan Startu nie strzelił gola, nie zaliczył również asysty, ale jego postawa w środku pola była wyróźniająca się i niejednokrotnie napędza akcje ofensywne graczy Pawła Pyli. 

A klasa (Chrzanów): 07.10.2017 r. - Kamień
Start Kamień - Fablok Chrzanów 1:1 (1:0)
Stanisław Kozioł 36 - Damian Kułaga 49
 
Sędziowali: Rafał Ziach - Dariusz Zawadziński, Michał Gładys (Chrzanów).
Żółte kartki: S. Kozioł, G. Panek, Wróbel - Dobrzański, Kułaga.
Widzów: 70.
FUTMAL MVP: Tomasz Panek (Start). 
 
Start: Dzierwa - G. Panek, Wróbel, Gorliński, Wojtoń (60 P. Panek), T. Panek, Pytka, Wołek (59 Gara), S. Kozioł, J. Kozioł (70 Bulanda), Czechowski.
Fablok: Ryszka - Oczkowski, Drabiński, Kułaga, Dobrzański, Chrząszcz (78 Przepiórka), Domurat, Sabuda, Jochymek (73 Fudali), Kędziora (46 Dzierwa), Bogucki.
 
oczkowski_arturArtur Oczkowski (grający trener Fabloku): - Przyjechaliśmy do Kamienia po zwycięstwo. Niestety nam się nie udało. Mieliśmy swoje sytuacje, ale to zawodnik drużyny Startu pokonał naszego bramkarza po pięknym uderzeniu z dystansu. Staraliśmy się straty nadrobić z nawiązką, ale na grząskiej murawie w Kamieniu nam się to nie udało. Zawodnicy mieli spore problemy z utrzymaniem równowagi na murawie, przez co często ta gra sie nie układała, tak jak byśmy sobie tego życzyli. W końcówce spotkania zdobyliśmy prawidłowego gola, którego sędzia niestety nie uznał. Już trzeci raz gram na stadionie w Kamieniu i trzeci raz sędziowie gwiżdżą przeciwko nam. W tym sezonie, nie będziemy ukrywać, chcemy awansować. Z każdym rywalem, z którym gramy, mobilizuje się na nas podwójnie. Na końcu chciałbym pogratulować Startowi dobrej postawy. 
 
Stanisław-Kozioł_prezes1Stanisław Kozioł (prezes i obrońca Startu): - Czy to była moja bramka życia? Myślę, że nie. Podobne gole strzelałem m.in. Ciężkowiance Jaworzno. Trzydziesty metr od bramki, to jest takie miejsce, gdzie przeciwnik nie spodziewa się dokładnego i skutecznego uderzenia. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Fablok to jest bardzo dobra i poukładana drużyna. Od kilku lat znajduje się w czołówce tabeli i nie przypadkowo aktualnie plasuje się na drugiej lokacie. Żałujemy, że nie wykorzystaliśmy kilku swoich szans, bo były sytuacje, które należało w inny sposób zakończyć. Nasza dobra postawa w tym sezonie nie jest przypadkowa. Uważałem, że to było tylko kwestia czasu, kiedy nasza drużyna zaskoczy. Już w poprzednim sezonie ten skład zaczął się klarować. Teraz wróciło kilku graczy po kontuzjach, którzy na boisku dają sporo jakości. Kadra liczy 18 zawodników, a w takiej lidze sporo zespołów tylko marzy o takiej frekwencji. Jestem zdania, że dzisiaj straciliśmy dwa punkty, niż zyskaliśmy jeden. 
 
pylaPaweł Pyla (grający trener Startu): - Powiem szczerze. Na swoim obiekcie liczyliśmy na komplet punktów, ale z przebiegu meczu uważam, że remis to sprawiedliwy rezultat. Zespół Artura Oczkowskiego, którego było mi bardzo miło zobaczyć po przerwie, to jest naprawdę solidna drużyna. Fablok ma ciekawych zawodników, którzy narobili nam dzisiaj trochę problemów. Nie ukrywam, że założenia taktyczne w pierwszej połowie wyszły nam dobrze, do  tego dołożyliśmy piękną bramkę. Jednak w drugiej doświadczona i mądra ekipa z Chrzanowa wyrównała. Mimo to ten sezon jest dla nas bardzo udany. Odnotowaliśmy tylko jedną porażkę, z Arką Babice 1:5, z którą zagraliśmy najgorszy mecz tej jesieni. Warto pamiętać, że Start cały czas jest w budowie. Chłopaki na treningach bardzo dużo pracują, za co im dziękuję. Widzę, że starają się, a mi, jako trenerowi, serce rośnie. W każdym meczu walczymy o wygraną i chcemy być jak najwyżej w tabeli. Stanisław Kozioł słynie z dobrze ułożonej nogi i udowodnił to dzisiaj na boisku - bramka stadiony świata. Mamy także innych piłkarzy potrafiących uderzyć z daleka np. Mateusz Czech, Waldek Gorliński, Paweł Panek, Tomek Panek - chcemy ten element wykorzystywać, a jak będzie dalej to czas pokaże. 

Źródło: Jakub Dybał

Dodano: 2017-10-07 23:22:31


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: Klasa A (Chrzanów)

Fablok  Start Kamień 

Komentarze


Ekstraklasa

Piast Gliwice
0:1
Legia Warszawa
12.12.2017
18:00
Arka Gdynia
1:0
Górnik Zabrze
12.12.2017
20:30
Jagiellonia Białystok
5:1
Korona Kielce
12.12.2017
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
2:1
Śląsk Wrocław
12.12.2017
20:30
Zagłębie Lubin
:
Lech Poznań
13.12.2017
18:00
Wisła Płock
:
Sandecja Nowy Sącz
13.12.2017
20:30
Cracovia Kraków
:
Wisła Kraków
13.12.2017
20:30
Lechia Gdańsk
:
Pogoń Szczecin
13.12.2017
18:00
Śląsk Wrocław
:
Jagiellonia Białystok
15.12.2017
20:30
Korona Kielce
:
Piast Gliwice
15.12.2017
18:00

Futsal Ekstraklasa

MKF Sole Miasto Wieliczka
:
Clearex Chorzów
14.12.2017
18:00
Lex Kancelaria Słomniki
:
FC Toruń
15.12.2017
20:30

I Liga Futsalu Kobiet (gr. południowa)

Jedynka Krzeszowice
0:12
AZS UP Kraków
12.12.2017
20:00
Wierzbowianka Wierzbno
:
Jedynka Krzeszowice
12.12.2017
20:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Hutnik Kraków
:
Dąbski
15.12.2017
19:00
Clepardia Kraków
:
Wisła Kraków
15.12.2017
19:00
Orzeł Piaski Wielkie
:
Wieczysta Kraków
15.12.2017
20:00
Wanda Kraków
:
Cracovia Kraków
15.12.2017
20:00
Grębałowianka Kraków
:
Prokocim Kraków
15.12.2017
21:00