facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

1LJ: Górnik kontra Orzeł - kompromis niepokonanych (foto)

1LJ: Górnik kontra Orzeł - kompromis niepokonanych (foto)

Remis ze wskazaniem na Górnika? Chyba tak. Obie jedenastki miały swoje okazje by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść ale obie ich nie wykorzystały. Efekt - bezbramkowy i zasłużony remis. Gdyby oceniać jednak walory artystyczne, to wyższe noty należą się Górnikowi. Podopieczni Piotra Pasternaka grali zdecydowanie szybciej, bardziej ofensywnie  i stworzyli więcej bramkowych okazji. Ale te oglądaliśmy głównie w drugiej odsłonie. Przed przerwą bowiem, poza trzema rzutami wolnymi w wykonaniu Piątka (dwa niecelne plus jeden strzał w słupek) czy uderzeniem Ptaka po prostopadłym podaniu Piątka - nie doczekaliśmy się na nic więcej. Ale sama gra wcale o nudności nie przyprawiała. W pierwszych minutach groźnie wyglądały (kończące się przed polem karnym) akcje Grochala ze Sragą na prawej flance. Podobać mogła się też współpraca werbalna między graczami Orła. Z biegiem czasu jednak, przyjezdnym zaczęły doskwierać straty piłek, zbyt szybkie jej się pozbywanie i to nakręcało kolejne akcje miejscowych. Ci szukali swojej szansy na kilku frontach. Dynamiczne i solowe rajdy Piątka, Kurzawińskiego, Morawskiego czy Kłysa siały spory zamęt. Nie brakowało też składnych akcji na które pracował cały zespół ale i kapitalnych przerzutów czy to prawą czy lewą nogą choćby Piątka, który bez wątpienia królował tego dnia w środku pola. To wszystko jednak tylko walory artystyczne. Górnicy grali ciekawiej i potrafili długo utrzymywać się przy piłce ale niewiele z tego wynikało. 
 
Na efekty w postaci bramkowych akcji trzeba było jednak czekać na drugie 45 minut. Katem Orła mógł okazać się choćby Rembecki, który pracował na swoje okazje strzeleckie ale brakowało jego akcjom przysłowiowej kropki nad i. W 47 minucie strzelał zbyt słabo po znakomitym prostopadłym podaniu Miękiny, chwilę później "Remba" dobijał piłkę po strzale Morawskiego z niewielkiej odległości ale rykoszet sprawił, że futbolówka miast poniżej, to pofrunęła o włos ponad poprzeczką bramki Kurmazenki. Rembecki wreszcie gola na wagę zwycięstwa zdobyć mógł i w 85 minucie bo precyzyjną wrzutkę w pole karne poczęstował go Zajadlik. Ale lecącą na wysokości pasa piłkę snajper Górnika nie do końca precyzyjnie trafił i taki też wyszedł z tego strzał. Była też kolejna próba Piątka, tyle że tym razem już nie ze stałego fragmentu gry. Uderzał z lewej części szesnastki i zmusił golkipera do sparowania piłki nad poprzeczkę. Świetną okazję miał i Kłys po dośrodkowaniu Piątka z wolnego w 51 minucie ale lewoskrzydłowy wieliczan główkował z bliska zbyt słabo i w środek bramki. 
 
Orzeł także po przerwie skuteczniej szukał punktów w ofensywie. Udało się wypracować trzy okazje, które pozwalały gościom realnie myśleć nawet o zwycięstwie. Wobec kiepskiej skuteczności miejscowych, zaskakujący strzał Bartosza w 62 minucie, po którym Świerczyński musiał sięgać piłki daleko poza sobą by nie wpadła mu za kołnierz, czy centra Matejczyka w 68 minucie w wyniku której z 8 metrów w asyście dwóch obrońców (zbyt lekko) strzelał Jania - śmiało mogły doprowadzić myśleniczan do sukcesu. A była przecież i świetna szansa w 89 minucie po starciu Świerczyńskiego z Serafinem. Piłka nie padła ostatecznie łupem bramkarza i trzeba było wokół niej sporo się napracować by miejscowi uniknęli skutecznego wykończenia tego galimatiasu na 5 metrze w wykonaniu Jani. Ostatecznie goli się nie doczekaliśmy i remis podzielił punkty w tym spotkaniu. Podzielił raczej słusznie bo choć lepiej grali wieliczanie i to oni stworzyli więcej bramkowych okazji, to te wypracowane przez Orła były co najmniej równie groźne i uzasadniały nadzieję gości na zdobycz punktową.

Koniec końców, dwie ostatnie w tej lidze drużyny które dotąd nie straciłu punktów, właśnie to uczyniły.
 
FUTMAL MVP bez cienia wątpliwości należy się Marcinowi Piątkowi. To gracz, który był tego dnia przede wszystkim uniwersalnym żołnierzem. Wygrywał pojedynki główkowe przyczyniając się do szybkiego odbioru piłki przez jego zespół, świetnie rozdawał piłki zarówno prostopadle jak i na skrzydła i czynił to równie celnie prawą jak i lewą nogą. A trzeba brać też pod uwagę kilka jego sprinterskich rajdów z piłką przy nodze, które prokurowały masę problemów myśleniczanom, zwłaszcza w pierwszej odsłonie. 

I liga juniorów (Wieliczka-Myślenice), 16.09.2017
Górnik Wieliczka - Orzeł Myślenice 0:0
 
Sędziował: Kamil Łapa (Wieliczka)
Żółte kartki: Kłys - Serafin
Widzów: 40
Górnik: Świerczyński - Zajadlik, Hrabia, Józefek, Miękina (60 Płonka) - Kłys, Kurzawiński, Ptak, Piątek, Morawski - Rembecki.
Orzeł: Kurmazenko - Nosal, Serafin, Bodzioch, Pilch - Święch (90+2 Maślerz), Mróz, Sraga (80 Płoszaj), Bartosz, Grochal (46 Matejczyk) - Jania (90 Pasternak).
FUTMAL MVP: Marcin Piątek (Górnik)
 
Daniel Ptak (pomocnik Górnika): - Remis ale ze wskazaniem na Górnika - tak podsumowałbym ten mecz. Owszem w pierwszej połowie nie wypracowaliśmy za wiele okazji, ale w drugiej było już ich na tyle dużo, że pozostaje jednak pewien niedosyt, że nie zgarnęliśmy pełnej puli. Mieliśmy na pewno zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, szacuję że byliśmy w jej posiadaniu w 70 procentach czasu gry. Na pewno też szwankowała u nas skuteczność ale to nie koniec sezonu. Przed nami jeszcze sporo gier, a wśród nich przecież choćby rewanż w Myślenicach. Mam nadzieję, że tam swoją przewagę na boisku uda się już właściwie udokumentować. Skąd mała ilość okazji strzeleckich przed przerwą? Na pewno trochę za dużo graliśmy piłek krosowych, to przy dość gęstej defensywie Orła często niweczyło nasze akcje. Po przerwie Orzeł próbował kontrować, a i my graliśmy bardziej składnie i rzadziej górą więc i sytuacji strzeleckich było więcej. Czy Kłys i Rembecki byli dziś mniej efektywni? Powiem tak. Maciek na pewno rozegrał dobre zawody. Robił mnóstwo szumu w obronie rywala i na pewno było nam to potrzebne. Kamil też przecież grał dobrze i miał swoje sytucje, tyle tylko że faktycznie dziś brakowało mu tej kropki nad i, zwłaszcza w tej akcji w samej końcówce meczu.
 
Filip Hrabia (obrońca Górnika): - Czy Orzeł był faktycznie najgroźniejszym zespołem z jakim przyszło nam walczyć do tej pory? Na pewno bardzo solidnie grał w defensywie, w efekcie wypracowaliśmy mniej sytuacji bramkowych niż zwykle ale mimo to było ich na tyle by wypracować zwycięstwo. Faktycznie po przerwie myśleniczanie wysłali nam kilka ostrzeżeń w ofensywie ale wynikało to bardziej z naszych błędów, których należy się po prostu wystrzegać. Dobrze, że mieliśmy za plecami Huberta Świerczyńskiego, który jak było widać, wciąż jest w wysokiej dyspozycji. Podsumowując, rywal ograniczył nam dziś pole manewru w ofensywie ale i tak mieliśmy znacznie więcej argumentów by ten mecz wygrać. Wystarczyło wykazać się nieco lepszą skutecznością.


Relacja wykonana w ramach usługi:
Patronat Medialny Futbol-Małopolska (futmal.pl/patronat)

 

 

Źródło: Piotr Kwiecień

Dodano: 2017-09-17 13:29:53


Galeria zdjęć

 

Zobacz też: I liga juniorów (Wieliczka-Myślenice)

Orzeł Myślenice  Górnik Wieliczka 

Komentarze


Ekstraklasa

Piast Gliwice
0:1
Legia Warszawa
12.12.2017
18:00
Arka Gdynia
1:0
Górnik Zabrze
12.12.2017
20:30
Jagiellonia Białystok
5:1
Korona Kielce
12.12.2017
18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
2:1
Śląsk Wrocław
12.12.2017
20:30
Zagłębie Lubin
:
Lech Poznań
13.12.2017
18:00
Wisła Płock
:
Sandecja Nowy Sącz
13.12.2017
20:30
Cracovia Kraków
:
Wisła Kraków
13.12.2017
20:30
Lechia Gdańsk
:
Pogoń Szczecin
13.12.2017
18:00
Śląsk Wrocław
:
Jagiellonia Białystok
15.12.2017
20:30
Korona Kielce
:
Piast Gliwice
15.12.2017
18:00

Futsal Ekstraklasa

MKF Sole Miasto Wieliczka
:
Clearex Chorzów
14.12.2017
18:00
Lex Kancelaria Słomniki
:
FC Toruń
15.12.2017
20:30

I Liga Futsalu Kobiet (gr. południowa)

Jedynka Krzeszowice
0:12
AZS UP Kraków
12.12.2017
20:00
Wierzbowianka Wierzbno
:
Jedynka Krzeszowice
12.12.2017
20:00

Halowa Liga Oldbojów (Kraków)

Hutnik Kraków
:
Dąbski
15.12.2017
19:00
Clepardia Kraków
:
Wisła Kraków
15.12.2017
19:00
Orzeł Piaski Wielkie
:
Wieczysta Kraków
15.12.2017
20:00
Wanda Kraków
:
Cracovia Kraków
15.12.2017
20:00
Grębałowianka Kraków
:
Prokocim Kraków
15.12.2017
21:00