facebook youtube twitter


Futbol Wyniki Wyślij nam wynik meczu
 

Król: Nie spodziewałem się awansu Clepardii

Król: Nie spodziewałem się awansu Clepardii

Dwa pytania do trenera Krzysztofa Króla, zaraz po meczu z Piastem w Wołowicach w którym Clepardia wywalczyła w sezonie 2016/2017 awans do IV ligi małopolskiej!



- Spodziewał się Pan się przed sezonem, że możecie zrobić awans?

- Myślę, że tu Pana zaskoczę. Szczerze powiedziawszy to zaczynając przygotowania do nowego sezonu nie spodziewałem się awansu. Owszem wierzyłem w potencjał i możliwości zespołu, który w zeszłych rozgrywkach zaczął grać dobrze i wygrywać, ale nadal budowałem relacje z drużyną i dopiero się docieraliśmy. Wymagania jakie stawiałem zawodnikom, zwłaszcza w sferze mentalnej nie były łatwe do realizacji i myślałem, że znacznie więcej będzie potrzeba czasu by temu wszystkiemu podołać. Postawiłem sobie za cel poprawienie miejsca w tabeli z zeszłego roku i bycie w pierwszej piątce. Zarząd Klubu też na początku raczej podchodził do sprawy spokojnie. Wiara w wywalczenie awansu pojawiła się tak naprawdę chyba dopiero po ostatnim meczu w rundzie jesiennej. Ja podchodziłem do tego tematu z dystansem. Przepracowaliśmy solidnie okres przygotowawczy i widziałem u chłopaków, że chcą sprostać nowemu wyzwaniu. Moim celem było im w tym pomóc. Nie lubiłem jednak jak głośno się o tym mówiło w klubie a sami zawodnicy wiedzieli, że lepiej w mojej obecności nie wybiegać tak daleko do przodu. Liczył się dla mnie  tylko i wyłącznie kolejny mecz. Zdawałem sobie sprawę, że oprócz nas są dwie świetne drużyny, które też mają apetyt na wygranie ligi. Prokocim czy Kaszowianka to zespoły, które do końca walczyły o awans. Pompowanie balonika na pewno nie pomagało w tym by realizować to, co sobie założyliśmy. Przełomowym momentem była wygrana z Kaszowianką, ale tylko na chwilę bowiem przegraliśmy trzy dni później z Prokocimiem, który nas doganiał. Presja była spora co pokazał mecz ze Świtem w Krzeszowicach. Wiem, że wtedy nastąpiło zwątpienie u większości zawodników i działaczy. Cały tydzień po meczu skupiałem się na tym by pozbierać zespół do kupy bo przecież przed nami były jeszcze dwa mecze. I choć nie wygraliśmy na Podgórzu to ciężko zdobyty punkt dał nam komfort przed ostatnim spotkaniem. W Wołowicach wszyscy spisali się wzorowo. Drużyna pokazała, że oprócz tego że ma charakter potrafi sobie radzić z emocjami w kulminacyjnym momencie rozgrywek. Wygraliśmy wysoko pewnie i najważniejsze dla mnie po naprawdę świetnej grze. Chylę czoła przed chłopakami bo spięli się naprawdę na wyżyny swoich możliwości.

- Co dalej z Clepardią? Są już planowane jakieś wzmocnienia czy będziecie chcieli grać zawodnikami, którzy wywalczyli awans?

- Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Spotkamy się z Zarządem Klubu w najbliższym czasie i przeanalizujemy ewentualne dalsze działania. W tym momencie wszyscy bardzo się cieszymy, że udało się wygrać rozgrywki i choć czasu jest niewiele, do kolejnego sezonu pozwólmy czerpać wszystkim radość z osiągniętego wyniku. Do końca przyszłego tygodnia będziemy jeszcze przechodzić okres roztrenowania, a później zawodnicy będą mieć czas na odpoczynek. Przygotowania do zmagań w IV lidze planujemy rozpocząć 10 lipca i wtedy myślę okaże się co będzie dalej i jaki kierunek obierze Klub.

 

 

Źródło: rozmawiał: Jakub Dybał (futmal.pl)

Dodano: 2017-06-25 14:04:57


Zobacz też: Klasa Okręgowa (Kraków II)

Clepardia  wywiad  Król 

Komentarze